autor: admin | 29 September 2010
Kiedy Daniel Morales, bohater serii filmów Taxi, do 300 kilometrów na godzinę rozpędzał swojego białego Peugeota 406, marsylskie krajobrazy stanowiły tylko rozmywające się pod wpływem prędkości tło. Tak czy inaczej warto nieco zwolnić, bowiem Marsylia – drugie co do wielkości we Francji – to miasto nadzwyczaj interesujące. Pod wieloma względami.
Choć – jak to już zostało wspomniane – Marsylia jest miastem ogromnym, wraz z aglomeracją liczącym sobie ponad półtora miliona mieszkańców, w świadomości turystów na dobre zadomowiła się właśnie pod wpływem popularności filmu Luca Bessona. Było to także miasto znane miłośnikom piłki nożnej – to właśnie stąd pochodzi Olympique, jedna z najbardziej utytułowanych francuskich drużyn piłkarskich. Abstrahując jednakże od sportu i przeszłości, Marsylia to dzisiaj miasto kuszące licznymi zabytkami – stara (dwunastowieczna) i nowa (dziwiętnastowieczna) katedra La Major, kościół świętego Wiktora czy bazylika Notre-Dame (Matki Boskiej, “Naszej Pani”). Warto odwiedzić fortyfikacje – zamek If oraz fort św. Jana, największą atrakcję również interesującego starego portu. Koniec końców pozostają jeszcze muzea, wśród których szczególnie polecić można Muzeum Historii Marsylii (Musee d’Histoire de Marseille).
Kiedy przyjeżdżać do Marsylii? Pod uwagę wziąć należy jedno – Marsylia nie jest miastem, w którym chciałoby się spędzić urlop. Owszem, specyficzny południowy klimat zachęca, by spędzić tu dzień czy dwa, zwiedzając kolejne zabytki, tym niemniej wciąż jest to miasto bądź co bądź głównie przemysłowe, w którym wakacje porównać można by do spędzenia urlopu w Łodzi. Warto zatem przemyśleć inne rozwiązanie – na przykład, wybrać się na dwa tygodnie na Lazurowe Wybrzeże, z czego kilka dni spędzić na zwiedzaniu tutejszych miejscowości, między innymi – właśnie Marsylii. Jeżeli chodzi o klimat, nie ma się czego obawiać. Lata tutaj są bardzo gorące, aczkolwiek zimą temperatura spada tylko nieznacznie. Analogicznie jest z opadami – latem należące do rzadkości, zimą zdarzają się nieco tylko częściej.
Kończąc, warto zadać pytanie: czy warto jechać do Marsylii? Z pewnością tak, choć nie na długo. Tutejsze zabytki w stu procentach rekompensują dyskomfort wakacyjnego obcowania z metropolią.